Do dzisiejszego wpisu skłoniło mnie odkrycie kanału na YouTube (o tym za chwilę) oraz moje małe zboczenie językowe, by popełniać jak najmniej błędów.
Dlatego przedstawiam wam trzy miejsca w Internecie, dzięki którym można popracować nad tym jak mówimy i co mówimy.
Źródło |
1/ Poprawna polszczyzna - Facebook
Dzięki takim stronom uwielbiam Facebooka! Za każdym razem, gdy na mojej tablicy wyskoczy powiadomienie z nowymi błędami i ich poprawną formą, to odzyskuję wiarę w ludzi. Liczba komentarzy świadczy o tym, że są jeszcze osoby, które dbają o ortografię :) Polecam przejrzenie całej strony, niektóre zdjęcia są idealne na poprawę humoru. Do tego często pojawiają się świetne obrazki, dzięki którym możemy zapamiętać prawidłową formę danego słowa.
![]() | ||||
Źródło |
Odkryłam ten kanał dzisiaj i... przepadłam :) Absolwentka filologii polskiej, Paulina, w zabawny i bardzo ekspresyjny sposób przedstawia najczęściej popełniane błędy językowe. Przyznam, że kilka błędów mnie zaskoczyło: "nie jeźdź" zamiast "nie jeździj" :O Trochę bawi mnie to, że ludzie, oglądając jej filmiki, wciąż próbują przyłapać ją na popełnianiu błędów. Zamiast się cieszyć, że ktoś próbuje wyeliminować nieprawidłowe formy, widzowie wolą krytykować (ale to temat na inny post). Jednym słowem: polecam :)
3/ Dylematy filolożki - Blog
Ostatnia już strona to blog Magdaleny (również absolwentki filologii), która w przystępny sposób tłumaczy poprawną pisownię oraz wymowę różnych słów i zwrotów. Niestety, obecnie wpisy pojawiają się bardzo rzadko, ale polecam archiwum (blog powstał w 2008 roku!). Nie przejrzałam jeszcze wszystkich wpisów, staram się dawkować tę przyjemność :) Za to polecam świetną infografikę na temat najpopularniejszych wpadek językowych (obrazek w oryginale można zobaczyć na blogu).
![]() |
Źródło |
Mam nadzieję, że moje propozycje stron was zainteresowały i zmotywowały do dbania o nasz piękny język ojczysty. Proszę też o zwracanie mi uwagi na błędy, jeżeli takie wystąpią - dzięki krytyce najlepiej się uczę :)
Też kiedyś miałam bzika na punkcie poprawnej polszczyzny, a w zasadzie na poprawianiu innych. Teraz też mam, ale trochę dałam sobie z tym spokój. Sama staram się mówić poprawnie, a innych już troszkę podkreślam troszkę mniej poprawiam. Związane jest to tylko z tym, że sama nie lubię być poprawiana.. :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Zdarza mi się kogoś poprawić, ale nie denerwuję się, gdy ktoś mnie poprawia, bo zawsze mogę się czegoś nowego nauczyć. Chociaż nie lubię, gdy ktoś mnie poprawia z taką wyższością czy politowaniem, "jak ja w ogóle śmiałam coś takiego powiedzieć".
UsuńO! Przydatny post :) Mam teraz trochę wolnego czasu, więc pooglądam i poczytam. Słyszałam już wcześniej o kanale Pauliny, ale zapomniałam o niej, a tu proszę :)
OdpowiedzUsuńDzięki! PS. ale jak to zrobić???
OdpowiedzUsuńA mówią, że w internecie mało kto przejmuje się poprawną polszczyzną, byleby szybciej przekazać informację. Tylko, że z czasem dostajemy takiego nawyku używania złych form.
OdpowiedzUsuńNiestety, im więcej czasu spędzamy w Internecie, tym częściej mamy do czynienia z błędami, co negatywnie wpływa na naszą pisownię. Trzeba się pilnować, innej rady nie ma :(
UsuńJa czasami mam problem, ale staram się mówić poprawnie. Jeszcze wiem, że mam problem z akcentem ;)
OdpowiedzUsuńWiem dokładnie co czujesz - też nie lubię, gdy ktoś kaleczy nasz piękny język.
OdpowiedzUsuńCoś co ostatnio mnie szczególnie drażni - 'tĄ książkĘ', 'tĄ piłkĘ' ...
Nie cierpię tych błędów! Jednak o wiele bardziej irytuje mnie, gdy na przykład kobieta mówi o grupce kobiet, że "poszliśmy". Jak można tego nie rozróżniać?
UsuńKiedy nowy post u Ciebie? ;)
OdpowiedzUsuń